Oto budynek z roku 1898. Powstał jako browar rodziny Magdalińskich, znanych lęborskich przemysłowców. Budowla posiada wieżę pokrytą namiotowym dachem z arkadowym fryzem. Na budynku widzimy medalion z portretem Gambrinusa – patrona piwowarów. Dawna słodownia znajdująca się w podwórzu pełni funkcję przychodni lekarskiej.
Posłuchaj: Legenda o Gambrinusie:
Gambrinus był flandryjskim grajkiem. Grał na gęślikach po karczmach i zajazdach. Żyło mu się nielekko, a na domiar złego Greta, do której cholewki smalił wybrała kupca bławatnego. To przepełniło czarę goryczy i Gambrinus poszedł do lasu się wieszać. Ale nagle zjawił się dziwny jegomość w zielonym kubraku.
"Cóż to, bracie – spytał - tak ci na tamten świat pilno?"
Opowiedział mu swe smutne dzieje Gambrinus. Typek w zielonym kubraku zachichotał, dłonie zatarł.
"Mogę - rzekł - uczynić cię szczęśliwym, bogatym i zdrowym. I powodzenie u panien dam Ci. Taka moja moc".
"Ale to pewnie nie za darmo" - domyślił się bystro Gambrinus.
"Jasne, że nie", potwierdził Zielony Kubrak, którym był sam Belzebub. „Za trzydzieści lat w zamian za diabelską pomoc oddasz duszę piekłu.”
Podpisano cyrograf. Gambrinus zaczął robić użytek z szatańskiej pomocy. Ale zamiast hulać i uganiać się za pannami, wynalazł dwie rzeczy: kurantowe dzwonki (carillon) i piwo leżakowane, czyli lager. Kuranty grały jak słowiki, a w piwie zasmakował Cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Miłościwy Pan mianował Gambrinusa księciem Brabantu i hrabią Flandrii.
Minęło trzydzieści lat. Gambrinus siedział cicho i udawał, że o cyrografie zapomniał. Ale Belzebub nie zapomniał. Wysłał przybocznego diabła z rozkazem dostarczenia duszy Gambrinusa przed północą. Gambrinus na widok piekielnego posłańca zbladł, ale poczęstował go najmocniejszym piwem. Diabeł usnął i obudził się następnego dnia. Cyrografu nie było, bo pijany czart oddał go Gambrinusowi za kolejny kufel. Czart się stropił i zamiast wrócić do piekła uciekł, gdzie pieprz rośnie. A Gambrinus dożył setki, ulepszając dzwonki i piwo tak skutecznie, że po śmierci został patronem piwowarów.
Miejsca w pobliżu:
Starostwo Powiatowe
Ulica Staromiejska
Miejska Biblioteka Publiczna
Skarb z lat 70.





